INCI to skrót z języka angielskiego – International Nomenclature of Cosmetic Ingredients, czyli Międzynarodowe Nazewnictwo Składników Kosmetyków. Mówiąc wprost jest to spis surowców użytych do wyprodukowania danego kosmetyku, często pod pojęciem: "Ingridients" lub „Składniki” lub właśnie "INCI".  W INCI podane są łacińskie lub angielskie nazwy surowców w odpowiedniej kolejności - wcale nieprzypadkowej. Surowce wymienione są od tych zastosowanych w największej ilości do tych w ilości najmniejszej. Składniki, których jest mniej niż 1% są na samym końcu listy INCI i ich kolejność jest już dowolna. Nazwy substancji chemicznych podawane są w języku angielskim, a substancji pochodzenia roślinnego i zwierzęcego w języku łacińskim, dzięki czemu są one łatwe do odczytania bez względu na miejsce produkcji.- 

INCI powinno składać się z:
bazy - wymieniana jako pierwszy składnik kosmetyku. Jest to najważniejsza część, bo to ona wpływa na szybkość wchłaniania się aktywnych składników w skórę
substancji pomocniczych (np. emulgatory) - ich zadanie to łączenie wody i olejków - nadaje to kosmetykowi odpowiednią konsystencję
substancji aktywnych(kilka procent, emolienty) - dla nas użytkowników jest to najważniejszy składnik, oddziaływuje bowiem na naszą skórę i ma za zadnie polepszyć jej kondycję
wyciągów ziołowych (kilka procent)
konserwantów(kilka procent) - zabezpieczają kosmetyk przed bakteriami, drożdżami i grzybami
zapachów (klika procent) - tutaj mogą być substancje syntetyczne lub kompozycje z naturalnych olejków eterycznych. Mogą to być gotowe „zestawy” - syntetyczne pod wdzięczną nazwą Parfum lub Fragrance
barwników(skrót CL + cyfry zazwyczaj) - nadają kosmetykom kolor.


Czego się wystrzegać? Podczas czytania etykiet zwróć uwagę jakich składników jest najwięcej:
 

chemistry-3533039_1920.jpg

SLS i SLES (Sodium Lauryl Sulfate, Sodium Lauteth Sulfate) - „spieniacze”, usuwają warstwę lipidową naskórka, zaburzają wydzielanie potu, łoju, podrażniają i przesuszają. SLS w wysokich stężeniach w szamponach uszkadza mieszki włosowe, może przyczyniać się do zwiększonej utraty włosów, do ich przetłuszczania. Użyty w pastach do mycia zębów, podrażnia błonę śluzową jamy ustnej. Możesz znaleźć je pod takimi nazwami: Sodium dodecyl sulfate, SDS, Sulfuric acid, monododecyl ester, sodium salt, Lauryl sodium sulfate, Sodium N-dodecyl sulf ate, Lauryl sulfate sodium salt. SLES ma opinię mniej drażniących.

PARAFINY - pozyskiwane z procesu destylacji ropy naftowej,  organizm jej nie wydala tylko gromadzi. Występują pod takimi nazwami: Paraffin Oil, Parrafinum Liquidum, Synthetic Wax, Paraffin, Isoparaffin. Unikajmy także innych składników ropopochodnych i olei mineralnymi, które stosuje się w kosmetykach komercyjnych, np.: Petrolatum/Vaseline, Mineral Oil, Ceresin, Isobutane, Isopropan, Cera Microcristallina, Ozokerite, Isododecane, Isohexadecane.

ALKOHOL  Alcolohol denat, Isopropyl alkhol, Benzyl Alcohol, Ethyl Alkohol, - ułatwiają przenikanie przez skórę innym składnikom, ale wysuszają  skórę i podrażnia.

PARABENY i formaldehydy - konserwują, zapobiegają pleśnieniu i rozwijaniu się grzybów i drożdży - ale drażnią, uczulają. Mogą nosić takie nazwy:  Diazolidinyl Urea, DMDM Hydantoin, Imidalolidinyl Urea, 

SILIKONY -  nie muszą podrażniać, ale utrudniają wchłanianie się składników czynnych, są bezwonne i bezbarwne. Wszystkie nazwy kończące się na – “icone” dimethicone, cetyldimethicone, methicone, lub na “xane” cyclopentasiloxane, cyclohexasiloxane, Dimethiconol, Cyclopentasiloxane

ALUMINIUM zatyka pory na skórze i zatrzymuje naturalne wydzielanie się potu, np.(Aluminum Chlorohydrate;), Aluminium Chlorohydrate, Aluminium sesquichlorohydrate,  

Składniki zapachowe np. Limonene, Linalool - te najbardziej szkodliwe nie mogą ukrywać się pod wspólną nazwą Parfum, muszą być wymienione. Mają działanie drażniące. Stosowane głównie w kosmetykach codziennej pielęgnacji czyli żelach pod prysznic, czy szamponach do włosów; zwróć uwagę na: citral, eugenol, hydroxycitronella, Isoeugenol, benzylsalicylat, Cinnamal, cumarin, cumarin, geraniol, linalool, citronellol, d-limonen.

Wiele jest ciemnych zakamarków w kosmetyce, wiele kontrowersyjnych odkryć i wiele jeszcze tajemnic. Ważne, aby świadomie sięgać po produkty dla pielęgnowania piękna swojego ciała - sprawdź, czy interesujący cię składnik jest w składzie wystarczająco wysoko,  unikaj składników, które cię uczulają. Jeśli kosmetyk wywoła u ciebie podrażnienie, zapisz sobie jego skład, żeby w przyszłości zrozumieć, co było przyczyną. Szukaj na opakowaniu informacji o tym, że kosmetyk jest niekomedogenny. To oznacza, że nie zatyka porów i pozwala skórze oddychać. Sprawdź jak działają kosmetyki naturalne, powoli testuj.Przekonaj swoje ciało do naturalnej pielęgnacji, naturalnego makijażu.

W następnym artykule przeanalizujemy klika tych "złych składników” i zobaczymy co w zamian proponuje „natura”.

https://ziel-ona.pl