korektor kamuflujący

Dzisiaj przedstawię wam ciekawy produkt. Zwykły niezwykły balsam :) w sztyfcie.

Podchodziłam do niego ostrożnie, trochę z przymrużeniem oka, bo cóż mogłoby być ciekawego w takim balsamie?

Mam przed sobą ochronną pomadę do ciała firmy Hagi. Wybór padł na mieszankę masła cupuacu, wosku candelilla, masła aloesowego, masła shea i oleju konopnego - słodki, rozkoszny zapach - taki uniwersalny twór.

korektor kamuflujący

Konsystencja tej mieszanki jest sztywna, ma postać dużej pomadki, ale pod wpływem ciepła ciała rozprowadza się przyjemnie i cudnie pachnie. Ciało jest dopieszczone, czuć, że jest nawilżone i natłuszczone, zdecydowanie mocno natłuszczone. Stosuję go głównie w najbardziej suchych miejscach, typu łokcie, kolana i i aby czuć ten zniewalający, słodki zapach muszę nanosić go w pobliże głowy, a właściwie nosa. Jest bezbarwny, ale pozostawia na skórze połyskującą powłokę. Wydajny. Wielki plus dla firmy Hagi za taką mieszankę zapachów. Plusem samego sztyftu jest też jego gabaryt - nieduży, w sam raz w dłoń i możliwość wykręcenie z niego dowolnej ilości, zakręcenia i wrzucenia do torebki.

korektor kamuflujący

Nie ma to jak mieć takie cudo zawsze przy sobie :)

korektor kamuflujący